Czekolada-moja miłość

Kocham czekoladę… lecz nie mówię o zjadaniu “zwyczajnych” kostek , krzywo wyłamanych z zakupionej tabliczki. Uwielbiam jej wszelakie odsłony. Jako gorący napój, jako maleńkie babeczki, jako przyprawa do potraw wytrawnych. Na samą myśl szaleją moje wszystkie zmysły. Ten kolor, zapach, smak… poezja.
Uwielbiam połączenie czekolady z kwaskowatym owocem, wiśnią, maliną…
Zapraszam na pyszne ciasto, które nazwałam Czekoladowa przyjemność.

czekoladowe ciasto z maliną






















Czekoladowa przyjemność
Składniki:



Czekoladę i masło rozpuścić w gorącej kąpieli. Jaja ubić z cukrem na puszystą masę. Dodać łyżeczkę ekstraktu waniliowego. Kiedy czekolada z masłem wystygnie, powoli wlewać do jaj nie przerywając ubijania, dosypać mąkę i proszek.
Czekoladową masę przelać na blachę.
Piec 30 min. w 180 stopniach.

Cisto jest dość słodkie, więc idealnie komponuje się z kwaśnymi owocami jak wiśnia, czy malina. Pyszne również z delikatnie ubitą śmietaną kremówką (bez cukru).

Do tego pyszna kawa, wygodny fotel i muzyka klasyczna. To jest to co kocham najbardziej…


Pozdrawiam gorąco
Ilona

Etykiety: , ,