Migdałowe ciasteczka

Na migdałowe ciasteczka miałam ochotę od dłuższego czasu. Jednak prawdziwą mobilizacją był durszlak.pl i http://sweetandchili.wordpress.com/ pomysłodawczyni akcji z migdałami.
Nie myśląc długo zgłosiłam swoją gotowość i upiekłam ciasteczka.
Owa słodycz, jest także jednym z moich pomysłów kulinarnych na prezent. Często znajduje się z innymi rarytasami z pod mojej ręki w koszyku -niespodziance. Takie prezenty lubię dawać najbardziej,
Ale nie będę dłużej się rozpisywała, to już przepis.





Potrzebne będą:

opcjonalnie

Migdały, cukier i białka wrzucamy do miski i mieszamy. Kiedy składniki stworzą jednolitą masę, dolewamy spory chlust ekstraktu waniliowego i wszystko ponownie łączymy. 
Formujemy niewielkie kuli i delikatnie zgniatamy na blasze. Aby wzbogacić aromat ciasteczek, przed robieniem kulek, ręce zwilżamy wodą różaną. 
W mojej spiżarni woda różana to aromatyczny "skutek uboczny" konfitury z dzikiej róży, którą co roku szykujemy na chłodne wieczory do herbaty.
Ale wracając do ciasteczek...
Na górę naszych dysków możemy położyć jeden cały, obrany migdał.
Piekarnik ustawiamy na 200st i pieczemy 10 minut, aż się zarumienią.
Uwaga: Ciasteczka najlepiej ściągać z blach kiedy całkowicie wystygną. Gorące lubią się rozsypać.
I gotowe. Bardzo prosty i szybki pomysł na świetny prezent dla najbliższych, ale również dla siebie to gorącej kawy. 


Wszystkich gorąco pozdrawiam
Ilona



Migdały na słodko i wytrawnie!

Etykiety: ,