Słodki Sylwester

Ten deser należy do moich ulubionych, jest bardzo prosty i cudowny. Zakochałam się w nim wiele lat temu, podawali go w pięknym dworku. Przez lata ewoluował i to jest wersja dzisiejsza. Moi bliscy szaleją za nim tak jak ja.


Podam także kolejnego drinka, aby post pozostał słodki, koktajl na miodzie.





Przepis który dzisiaj prezentuję nie będzie precyzyjny. Ponieważ wszystkie jego części są dla Was z pewnością oczywiste. Jeżeli nasuną się jakieś pytania - czekam, z ogromną przyjemnością na nie odpowiem.


Deser lodowy z gorącym sosem owocowym

Potrzebne będą:

Zaczynamy od przygotowania naleśników. Do ciasta z mąki, jaja i mleka dodajemy szczyptę cynamonu i ekstrakt waniliowy. Następnie szykujemy sos. Owoce w syropie podgrzewamy w rondelku i zagęszczamy odrobiną mąki ziemniaczanej. Należy dokładnie mieszać, aby nie powstały gródki. Kolejny krok to ubicie śmietany kremówki na sztywno oraz rozpuszczenie w gorącej kąpieli kilku kostek gorzkiej czekolady do dekoracji naszego deseru.
Kiedy mamy wszystko gotowe, zabieramy się do składania naszego deseru w obłędną całość.
Dobrze kiedy mamy wszystko pod ręką, ponieważ gorący sos rozpuszcza dość szybko nasze lody.

Czyli: naleśniki, lody, gorący sos, ubita śmietana i rozpuszczona czekolada.

Na naleśniku układamy dwie gałki lodów i zawijamy, tworząc coś na kształt koperty. Polewamy gorącym sosem z owocami, na boku talerza, przy pomocy rękawa cukierniczego stawiamy kleksa ze śmietany i całość polewamy czekoladą, robiąc zygzak. 
Gotowe. 
Ten cudowny deser najlepiej jeść nożem i widelcem, ponieważ naleśnik lekko się ciągnie, niecierpliwość przed kolejnym kęsem może spowodować nieeleganckie reakcje. To wspaniałe kalorie, o których w tej chwili zapominamy.




A teraz czas na wyskokowy koktajl.

Honeysuckle
Potrzebne będą:

Wkładamy do shakera lód, nalewamy rum, sok z limonki oraz miód. Wstrząsamy do zmrożenia zawartości i przelewamy do kieliszka koktajlowego. Dla podkreślenia cytrusowego smaku  możemy wrzucić plaser ulubionego cytrusa. Ja wrzuciłam czerwoną pomarańczę.



Zdrówko...


Koniecznie piszcie, czy Wam także przypadł do gustu, koktajl oraz deser. Czekam na Wasze komentarze.
Pragnę również przywitać nowych gości. Bardzo się cieszę, że zaglądacie do mojej kuchni. 
Ściskam gorąco 
Ilona


Etykiety: , ,