Chutney z cebuli z figą i nutką malinową

Po cudownej kolacji w stylu francuskim u przyjaciół, zachciało mi się pichcenia w kuchni w celu uzupełnienia mojej spiżarni o kolejne frykasy.
Postanowiłam zrobić cebulowy chutnej, taki po mojemu z nutką maliny i przede wszystkim domowej roboty. Przecież to nic trudnego...





Chutney cebulowy z figą i nutką maliny
Potrzebne będą:

Cebulę kroimy w pół-talarki lub kostkę wrzucamy do rondelka z odrobiną oliwy i podsmażamy, aż się zarumieni. Po chwili dolewamy wodę i dusimy... W między czasie siekamy figi, czosnek i dokładamy do naszej cebuli, dolewamy również syrop, ocet i wino oraz dosypujemy cukier. Przez 10-15 min dusimy wszystko pod przykryciem. Kiedy składniki się połączą, zmiękną i ujednolicą odkrywamy nasz rondel i gotujemy na małym ogniu, aż płyny odparują. 
Można przyjąć chutney za gotowy, ale ja odkładam część na małą miseczkę, a resztę miksuję na gładką masę. Następnie dokładam odłożone wcześniej cebulowe cząstki i mieszam. 
Osobiście lubię kiedy chutney jest gładki.
Pyszności. Można podawać z mięsem, z serem, ale ja z moim Mężem pochłonęliśmy połowę na mini sucharkach z kieliszkiem pysznego, wytrawnego wina. Ja z sokiem malinowym, ale podanym w kieliszku, żeby ładnie wyglądało. Resztę szybko do słoików i głęboko do spiżarni. 
Taki słoiczek można podarować komuś, kto równie mocno kocha domową kuchnię jak Ty.
Pyszności.



Polecam wszystkim, którzy lubią takie cudeńka...

Przy okazji, chciałam zachęcić do korzystania z mojego newslettera. Zapisując się nie przeoczycie żadnego ciekawego przepisu. Moja kuchnia się rozwija i mam coraz więcej pomysłów na nowe dania, ale nie tylko.
Czekam również na Wasze zapytania.
Ściskam Ilona


Ps. Przepraszam Wszystkich , którzy już spisali sobie przepis. Musiałam zmienić ilość płynów z 25 na 50 ml. Mam nadzieję, że nie będzie to duże utrudnienie.
Ściskam

Etykiety: , , ,