Kapusta z nutką orientu

Zapach, który ogarną mój dom jest niesamowity. Przyprawy, które dostałam zamiast kartki z gorącego Maroko szaleją we wszystkich kątach. Przyznam szczerze, że dostałam prawdziwego bzika na ich punkcie. Dodawałabym do wszystkiego. Ale muszę się opanować, bo szybko się znudzą , a ja i moja rodzina zdecydowanie preferujemy urozmaiconą, pod każdym względem, kuchnię.

Po krótkiej przerwie, za którą bardzo przepraszam, zapraszam na rewelacyjną kapustkę.





Kapusta z nutką orientu
Potrzebne będą:

Kapustę kiszoną kroimy, aby była drobniejsza, co ułatwia jedzenie. Jeżeli nie lubimy zbyt kwaśnej kapusty, warto ją przepłukać. Suszone grzyby namaczamy, aby zmiękły, po czym dokładamy do garnka z kapustą. Marchew myjemy, obieramy i kroimy w plastry, dokładamy. Całość przyprawiamy. Ilość przypraw według uznania, pamiętajmy jednak, że kumin jest bardzo wyraźną i silną przyprawą. Kapustę z dodatkami podlewamy wodą, tak, żeby przykryła całość i gotujemy.
Kiedy kapusta będzie miękka, danie gotowe.
Pyszotka. Jeżeli ktoś lubi można kapustę serwować z parówką lub białą kiełbasą.

Życzę smacznego i czekam na Wasze opinie. 
Ściskam Ilona



Etykiety: ,