Pieczona karkówka z ziemniakami

To danie uwielbiam. Niestety bardzo rzadko gości w moim domu, ponieważ jestem jak dotąd jedynym fanem karkówki. Reszta kocha ją jedynie z grilla, latem i spaloną na węgiel.
Muszę to zmienić i zarazić ich sympatią do owego mięcha.

To jest bardzo prosty obiad nie wymagający specjalnej wiedzy, ani umiejętności kulinarnych. Szybki w przygotowaniu, choć na efekt końcowy trzeba poczekać.
Nie przedłużając zapraszam na mój obiad.





Pieczona karkówka z ziemniakami
(porcja dla 4 osób)
Potrzebne będą:

Ziemniaki obieramy myjemy i kroimy w średnią kostkę (ok 2/2cm), karkówkę myjemy i dzielimy na kawałki, wielkość zależy od upodobań zjadacza - ja lubię niewielkie. Cebulę dzielimy na ósemki, czosnek przekrawamy wzdłuż na pół, zaś łodygi selera na kawałki grubości ok 1cm.
Szykujemy worek do pieczenia (dostępny w wielu marketach) i wkładamy warstwy podsypując przyprawami. Ziemniaki, karkówka, cebula, czosnek, seler i powtarzamy warstwy. Na sam koniec skrapiamy odrobiną oliwy. Z tłuszczem ostrożnie, ponieważ mięso ma go wystarczająco i w trakcie pieczenia utworzy nam się pyszny sos.
Delikatnie zamykamy worek, i robimy "masaż", tak aby oliwa i przyprawy pokryły każdy kawałek mięsa i warzyw. 
Worek układamy w naczyniu żaroodpornym lub na blasze i wkładamy do piekarnika ustawionego na 200 stopni. Ja wkładam nie czekając, aż się nagrzeje i piekę ok 80-90 minut ( W nagrzanym piekarniku czas skróci się do 60-70 minut).
W między czasie w małym naczyniu żaroodpornym układam umytą i podzieloną wzdłuż na 4 kawałki cykorię, układam kilka przekrojonych pomidorków koktajlowych, posiekany w drobną kostkę czosnek i skrapiam obficie octem balsamicznym z sokiem figowym.
Ok 15 minut przed końcem pieczenia naszego obiadu wkładam cykorię.
Zapach przy otwieraniu worka jest nieziemski, ale ostrożnie - gorąco potrafi ostro buchnąć!



To prawda, długo trzeba czekać, ale warto. Ziemniaki są aromatyczne i chrupiące, a karkówka idealnie krucha. Cudo na talerzu.
Naprawdę polecam, to doskonały obiad.
A w trakcie pieczenia, możemy się zrelaksować lub poszukać ciekawego przepisu na deser ;)
Życzę smacznego i jak zawsze czekam na Wasze komentarze.
Ściskam Ilona



Etykiety: ,