Zupa krem

Czy u Was też taki leniwy poniedziałek?? Za oknem mróz,a mi się cały czas chce spać.
Cóż za początek tygodnia. Godzina mijała za godziną i nawet się nie obejrzałam jak wszyscy pojawili się w domu, a ja bez obiadu z kubkiem gorącej kawy.
Nic innego nie przyszło mi do głowy jak gorąca zupa krem. Pyszna, pożywna i rozgrzewająca.
I właśnie w takich chwilach strasznie doceniam mój bardzo duży zamrażalnik i rodzinne szykowanie pachnących latem warzyw, na zimowe dni.
Takie zupy wykonuję w różnych odsłonach, dzisiaj prosta, szybka i podana z ciasteczkami ze szczypiorkiem.




Zupa krem
Potrzebne będą:
Zaczynamy. Wszystkie warzywa, obrane, umyte i pokrojone wrzucamy do garnka, zalewamy bulionem i gotujemy. Dokładamy liście laurowe i pokrojony w plastry czosnek. Kiedy bulin doprowadzimy do wrzenia, wrzucamy nasze przyprawy i zmieszamy gaz. 
Całość gotujemy, aż warzywa zmiękną, po czym miksujemy na gładko.
Musimy jednak pamiętać o pewnych proporcjach. Płynu nie może być za dużo, ponieważ nasza zupa nie będzie gęsta. Ja wlewam płynu ok 3-4 cm powyżej poziomu warzyw.
Gotową zupę nalewamy i dekorujemy łyżeczką naturalnego jogurtu lub gęstą śmietaną i posypujemy drobno posiekaną świeżą, zieloną pietruszką. Polecam również pyszne ciasteczka wytrawne ze szczypiorkiem.
Mniam... 


Teraz jest cieplutko...
Ściskam Ilona

Etykiety: ,