Kociołek meksykański




Kociołek meksykański, to kolejne danie, które z takim smakiem zajadałam u mojej przyjaciółki. Pyszne i rozgrzewające. Rewelacyjne na tak chłodne dni jakie teraz mamy.
Biorąc pod uwagę fakt, że jest tak cudownie proste wróciłam do domu, następnego dnia zakupiłam odpowiednie produkty i ... zajadam sobie :)


Kociołek meksykański
Potrzebne będą:

Por czyścimy, kroimy w plastry i wrzucamy do dużego garnka. Pieczarki kroimy w talarki, delikatnie podsmażamy i dokładamy . Całość zalewamy wodą z odpowiednią ilością kostek rosołowych (1 kostka na pół litra) lub gotowym bulionem. Płynu powinno być ok 8-10 cm nad poziomem warzyw. Musimy pamiętać, że spora część odparuje.
Gotujemy doprowadzając do wrzenia. Następnie zmieszamy ogień i dokładamy odcedzoną fasolę i kukurydzę z puszki oraz przecier pomidorowy. Gotujemy ok 20 min. 
W tym czasie smażymy małe klopsiki kulki z mięsa mielonego, z dodatkiem cebulki i czosnku. Na sam koniec wrzucamy je do naszego kociołka. 


To danie podobnie jak bigos, następnego dnia smakuje lepiej :)
Wszystkim życzę ciepłych dni i pysznych posiłków.
Ściskam Ilona



Etykiety: , ,