Ekstrakt kawowy




Dzisiaj prosty przepis na ekstrakt kawowy... rewelacyjny dodatek do deserów, ciast, drinków i co nam tylko do głowy wpadnie.
Podobnych dodatków trochę tworzę, ponieważ nie cierpię, tzw zapachów do ciasta dostępnych za grosze w naszych sklepach. Na samo to słowo, reaguję ..."dziwnym skrzywieniem twarzy" ;) Nie lubię suszonych, czy słodzonych skórek pomarańczy, dodatków cytrynowych, gdyż mam wrażenie, że jedynie wielcy uczeni chemicy wiedzą co wchodzi w ich skład.
A przecież, owoce i warzywa kupuję, więc nie jest problemem wykorzystanie ich do maksimum... 
I właśnie dlatego, moją spiżarnie regularnie uzupełniam o temu podobne dodatki. 
Przepisami oczywiście będę się dzieliła z Wami.
Jedyne do czego się przyznam, to kupowany w sklepie ekstrakt lub pasta z wanilii. 
Ale przejdźmy do przepisu, który znalazłam na blogu Filozofia Smaku na ekstrakt kawowy. (tutaj przepis)


Ekstrakt kawowy
Potrzebne będą:

Ziarna kawy rozgniatamy płaską częścią noża i wrzucamy do słoika lub butelki, po czym zalewamy wódką.
Odstawiamy na 5-6 tygodni w ciemne miejsce i cierpliwie czekamy.
Po tym czasie przecedzamy ekstrakt właściwy, zamykamy i gotowe.

Czyż nie jest to prosty przepis??


Dokładnie to samo robię, ze skórką pomarańczy, cytryny, a teraz robię eksperyment czekoladowy. A efektem doświadczenia podzielę się z Wami za jakiś czas :) Czy Wy również macie jakieś ciekawe dodatki?? Podzielcie się, chętnie opublikuję Wasze porady i przepisy.


Dzisiaj to wszystko. Piszcie :)
Ściskam Ilona





Etykiety: