Kandyzowana skórka pomarańczowa





Dzisiaj chłodne, choć słoneczne popołudnie. Na szczęście mam dużo prac domowych, więc nie wychodzę. Popatrzę na słoneczko zza szyby, pięknie się prezentuje. Na szczęście z kuchni też mam widok na ogród.

Dzisiaj przepis na kandyzowaną skórkę pomarańczową. To rewelacyjny dodatek do ciast i deserów. Osobiście, często obdarowuję słodkim słoiczkiem znajomych.
To prosty przepis, z doskonałym i zdrowym efektem ubocznym w postaci świeżego soku pomarańczowego.




Kupując w sklepie pomarańcze, wybieram te z najładniejszą skórką. Dokładnie je szoruję, wyparzam i wycieram. Kroję na pół i wyciskam sok, wypijam z uśmiechem na twarzy, gdyż uwielbiam.

Kandyzowana skórka z pomarańczy
Potrzebne będą:
Wyszorowaną wcześniej skórkę z pomarańczy oczyszczamy bardzo dokładnie z białej błonki. Cukier rozpuszczamy w wodzie, tworząc syrop i gotujemy kilka minut. Następnie wkładamy ćwiartki skórki pomarańczowej i gotujemy, aż zrobi się szklista, a woda odparuje. Należy uważać, żeby się nie przypaliła.
Następnie osączamy z syropu i kroimy w kosteczkę, nie większą niż pół na pół centymetra. Przekładamy do słoika podsypując cukrem i dokładnie zakręcamy. 
Ilość cukru może się zwiększyć lub zmniejszyć. Podałam tak zwaną ilość na oko...

Skorzystaj z mojego doświadczenia:
  1. Słoiki zawsze wyparzam i dokładnie osuszam.
  2. Używam słoiczków wielkości jednej porcji dodawanej do ciasta, ponieważ otwierając słoik wykorzystuję całość.

Teraz zabieram się za sprzątanie kuchni, robiłam dwie tarty, obie pyszne i wiosenne. Którą podać pierwszą?? Zapraszam do głosowania... TUTAJ na facebooku. 

Ściskam Ilona










Etykiety: , ,