Pieczeń rzymska z jajkiem




Chyba milion lat nie robiłam i prawdę mówiąc nie wiem dlaczego. To proste i smaczne danie, które w moim domu bardzo lubimy, zarówno na zimno jak i na ciepło. Koniecznie muszę się poprawić i robić ją częściej i w różnych odsłonach.
Dzisiaj klasyczna z jajkiem na twardo.


Pieczeń rzymska z jajkiem
Potrzebne będą:
Szynkę myjemy, osuszamy, a następnie mielimy. Do mięsa dodajemy przyprawy, drobno posiekaną pietruszkę, przepuszczony przez praskę czosnek, bułkę tartą i jedno jajo. Wszystko bardzo dokładnie łączymy dodając odrobinę wody (około 2-3 łyżek). Pozostałe jaja gotujemy na twardo.
Foremkę, najlepiej tak zwaną keksówkę, smarujemy i obsypujemy bułką tartą lub wykładamy papierem do pieczenia. Do tak przygotowanej, wkładamy część mięsa dokładnie ugniatając, układamy ugotowane i obrane jaja i wypełniamy pozostałym mięsem foremkę przykrywając całość.
Pieczemy około 50 minut w 170 stopniach. Warto jednak pod koniec sprawdzić czy pieczeń jest gotowa i w razie potrzeby skrócić lub wydłużyć czas pieczenia.


To chyba najprostsza wersja pieczeni jaką wykonuję. Można ją uszlachetniać różnymi dodatkami i taką przygotuję innym razem, dzieląc się z Wami przepisem.
A teraz... Ściskam gorąco i uciekam podlać moje sadzonki.
Ilona




Etykiety: , , , , ,