Kasza manna z jagodami

   

Kaszka manna jest doskonała. Moja mama robiła nam bardzo często, a w sezonie zawsze z jagodami. Choć i zimą w spiżarni słoiczek z czarnymi kuleczkami się znalazł.  Teraz ja robię ją swoim dzieciom, choć muszę przyznać, ale tak cichutko, że osobiście uwielbiam, więc i dzieciaki muszą się raczyć tym prostym smakołykiem.
To banalnie łatwe danie i niesamowicie sycące. Można podawać także jako deser, a dla łasuchów (takich jak ja) nawet na kolację.
Cóż, częstujcie się.


Kasza manna z jagodami
Potrzebne będą:

sos jagodowy
Mleko wlewamy do garnka, odlewamy około 1/4 do szklanki, pozostałe gotujemy. Kaszę mannę rozrabiamy w odłożonym mleku, dosypujemy cukier, ekstrakt i całość wlewamy do gotującego się mleka. Cały czas mieszając, gotujemy, aż kasza zgęstnieje. Gotową przelewamy do miseczek i podajemy z gorącym sosem jagodowym. 
Sos:
3/4 jagód wraz z cukrem gotujemy, aż puszczą sok, a cukier się rozpuści. Następnie w 1/4 szklanki wody rozpuszczamy mąkę ziemniaczaną i zagęszczamy nią sok z jagód. Do gotowego sosu dosypujemy pozostawione świeże jagody.

Prawda, że proste danie? Ciekawa jestem jak Wy podajecie swoją kaszę. Piszcie koniecznie. 
Ściskam Ilona


Etykiety: , , , ,