Tadżin wołowy


(post sponsorowany)
Ten przepis od dawna można znaleźć w magazynie Pasje i Smaki, ale zabrakło go na moim blogu. Więc nadrabiam zaległości i serwuję pyszne, zdrowe danie po marokańsku. Obiady z tego magicznego naczynia są niesamowite w smaku i zdrowe. Nie zawierają zbędnego tłuszczu i są bardzo proste do przygotowania, choć trzeba około 2 godzin czekać na ucztę. Wierzcie mi, że warto. Na szczęście dla nas, nie trzeba jechać do Maroko po owe naczynie można kupić u Pana Mariusza - KLIK i jesteśmy w sklepie. A teraz zapraszam na niesamowitą ucztę.


Tadżin z wołowiny
Potrzebne będą:
Wołowinę myjemy i kroimy w dużą kostkę, zasypujemy przyprawami i układamy na dnie misy tadżin. Warzywa myjemy, kroimy w ćwiartki i układamy na mięsie. Następnie posypujemy przyprawami, skrapiamy oliwą i układamy na nich gałązki świeżego tymianku. Przykrywamy naczynie i wstawiamy na mały ogień (z blaszką) Dusimy około 2 godziny. Czas duszenia się mięsa zależy od wielkości kawałków.
Tadżin podajemy posypany świeżym koperkiem.
Smacznego

Musicie wypróbować obiady z tadżin, a z pewnością je pokochacie jak ja.
Ściskam Was gorąco
Ilona



Etykiety: , , ,