Musztarda


W magazynie Pasje i Smaki, w którym mam zaszczyt pracować z bardzo ciekawymi ludźmi, roi się od smakołyków i domowych wersji popularnych w kuchni mikstur. Czas najwyższy wszystkie wpisać na bloga. 
Skąd nagła poprawa i chęć nadrobienia zaległości? To proste:
... dryń, dryń
- Ilona! Musztarda jest już na blogu?
- yyyyy jeszcze nie.
- Majonez wstawiłaś po mojej interwencji! Heh
- Tak..
- No trudno, zajrzę do magazynu, tam był, a Ty zacznij uzupełniać. 
(...)
I przyznam szczerze, że telefon od Moni, kolejny, dał mi kopa. Czas uzupełnić braki. A jeszcze mam listę potraw, które chcielibyście zrobić przy pomocy moich przepisów. 
Z całą pewnością wszystko uzupełnię. To moje postanowienie na styczeń i luty, więc będę tutaj wpadała, na krótko ale często, może nawet 2 x dziennie, aż wszystko nadrobię. Dziękuję za kopniaka Moniu :)



Musztarda
Potrzebne będą:
Gorczycę wrzucamy do słoiczka, zalewamy octem i 4 łyżkami wody. Przykrywamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na około 10 godzin, na przykład na noc. Gorczyca musi wchłonąć cały płyn. Następnie przekładamy do blendera, dokładamy miód, sól, około 3 łyżek wody i miksujemy, aż uzyska odpowiednią konsystencję. W razie potrzeby dolewamy wody, ale ostrożnie.
Gotową wkładamy do słoiczka, zakręcamy i przechowujemy w lodówce.

Muszę Wam powiedzieć, że domowa wersja musztardy smakuje nawet mi. A jedyne gdzie ją do tej pory tolerowałam, to zrazy.
Czy robiliście już musztardę? Wypróbujcie.
Ściskam Ilona 






Etykiety: ,