Skórki pomarańczy w czekoladzie



Dzisiaj piszę do Was dość wcześnie jak na moje możliwości :) Ale jest tak piękne słoneczko, że szkoda dnia na krzątanie się po domu. Jak bobas się obudzi - drugie śniadanie, buty, wózek i na podbój miasta. Potem nakarmimy kaczki, troszeczkę pobawimy się z psem na świeżym powietrzu i naładowani pozytywną energią i promieniami wrócimy do domu.
Przy takim słonku poczęstuję Was skórkami pomarańczy w czekoladzie. Skórki kandyzowane robię od bardzo dawna do ciasta (przepis), a Moje Wypieki podsunęły mi pomysł z maczaniem ich w czekoladzie. I to był strzał w dziesiątkę. Skórki zrobiły furorę w moim domu. Są doskonałe i uwaga wciągają jak popularne ziarna słonecznika. Jak człowiek zacznie, nie może skończyć. Szaleństwo :)


(źródło)

Skórki pomarańczy w czekoladzie
Potrzebne będą:


Wyszorowaną skórkę z pomarańczy oczyszczamy bardzo dokładnie z białej błonki. Cukier rozpuszczamy w wodzie, tworząc syrop i gotujemy kilka minut. Następnie wkładamy ćwiartki skórki pomarańczowej i gotujemy, aż zrobi się szklista, a większość wody odparuje. Należy uważać, żeby się nie przypaliła.
Następnie osączamy z syropu i kroimy w paski, odkładamy do całkowitego wyschnięcia.
Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej lub w mikrofalówce.
Kandyzowane skórki pomarańczy zanurzamy w płynnej czekoladzie, tak aby całość była pokryta. Odkładamy na folię spożywczą lub kratkę i czekamy aby czekolada stwardniała.
Przekładamy do słoiczka lub naszego kolorowego pudełka.


A teraz uciekam, życzę pięknego dnia, słonka, które wywołuje uśmiech. 
Ściskam Ilona
Ps. Koniecznie napiszcie jak smakowały Wam skórki.






Pralinki, trufelki, czekoladki...

Etykiety: , , ,