Pancake day


4 marca 2014 roku, we wtorek świętujemy??? PANCAKE DAY - czyli wciągamy amerykańskie naleśniki na śniadanie, obiad i kolację. Podajemy na słodko i słono. Dla mnie bomba :) Uwielbiam placki, naleśniki, pankejksy czy jak kto tam je lubi nazywać. Zasada jest prosta, życie urozmaicam dodatkami. Mąż kocha z syropem klonowym ja uwielbiam z sosem kajmakowym, ale polecę dzisiaj z kremem pomarańczowym Orange Curd. Przepis znajdziecie TU.
Przepis ten dedykuję Kamili - bo to ona przypomniała mi o naleśnikowym dniu <3


Pancakes
Potrzebne będą:
Wersja szybka: Wszystkie składniki mieszamy ze sobą na gładką masę. Mleko dolewamy stopniowo, musimy uzyskać gęste ciasto. W razie potrzeby dolać mniej lub więcej.

Wersja wolniejsza. Jeżeli mamy więcej czasu, możemy ubić jaja z miodem na puszysto, mąkę z proszkiem i solą przesiać na koniec dodawać stopniowo mleko oraz oliwę.

Gotowe ciasto smażymy na rozgrzanej patelni teflonowej, bez potrzeby smarowania jej tłuszczem (jest już w cieście), po około minucie z każdej strony.

Podajemy na ciepło lub zimno z ulubionymi dodatkami.

Mam nadzieję, że będziecie świętowali dzień naleśnika razem ze mną <3 Koniecznie napiszcie, z jakimi dodatkami wy lubicie. 
Ściskam Ilona 





Etykiety: , ,