Parówki w cieście francuskim





Pięknie świeci słoneczko, mam nadzieję, że zagości u nas dłużej. Już za chwilę posadzę (rękami taty w tym roku) pomidorki, zioła i jakąś zieleninę kanapkową. A na chwilę obecną relaksuję się na spacerach i wieszaniu butelek na moich brzozach. Szykuję krótki materiał o soku, który jest zdrowy i przede wszystkim naturalny. 
Ale dzisiaj coś mniej zdrowego, za to bardzo smacznego:) Muszę zachować równowagę w przyrodzie, bo zwariowałabym. Troszeczkę zdrowego, troszeczkę mniej wartościowego, nie popadając w skrajności. 
Zapraszam na pyszną przekąskę. Takie parówki są świetną propozycją na śniadania, ale także na różne spotkania, imprezy domowe, czy sylwestra. Częstujcie się.


Parówki w cieście francuskim
Potrzebne będą:

Pieczarki i cebulę kroimy w kostkę, przyprawiamy solą, pieprzem i majerankiem, podsmażamy na odrobinie oleju. Gotowe odstawiamy do ostygnięcia. 
Parówki dzielimy na 3 części. Ciasto francuskie rozwijamy, kroimy na kawałki, układamy na nim kilka listków szpinaku, łyżkę pieczarek z cebulką oraz kawałek parówki. Całość zawijamy, tworząc małą roladkę. 
Wszystkie kawałki parówki w cieście układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 190-200 stopni C na około 20 minut. 
Pieczemy, aż ciasto urośnie i się zarumieni. 
Smacznego!

To bardzo prosta przekąska i bardzo lubię zajadać ją z sosem czosnkowym, na przykład tym (klik). Jeżeli lubicie takie smakołyki zapraszam. 
A teraz nie ma co się objadać. Na spacer - marsz :)
Ściskam Ilona 





Etykiety: , , , , , , , ,