Zupa chrzanowa




Nie wiem jak Wy, ale ja zupy uwielbiam. Wiele się mówi, że są dobre, i zdrowe, i powinno się jeść częściej. nie do tego przekonywać nie trzeba. Osobiście najczęściej gotuję pomidorową. Ponieważ to dla mnie zupa ekspresowa jak zapomnę o obiedzie ;) Godzinka i obiadek na stole. Mniam.
Ale dzisiaj troszeczkę się pobawimy z ucieraniem chrzanu. W końcu święta idą, więc i czasu więcej możemy poświęcić na te wyjątkowe dania.


ZUPA Chrzanowa z jajkiem i boczkiem
 Potrzebne będą:

Do garnka wlewamy około 3 litrów wody, wkładamy liść laurowy, ziele angielskie, pieprz, obraną i opaloną cebulę oraz rozgnieciony czosnek. Gotujemy. Po chwili dokładamy białą kiełbasę, gotujemy godzinę na małym ogniu. Wyjmujemy białą kiełbasę.Chrzan obieramy, ścieramy na tarce z dużymi oczkami, dodajemy do wrzącego wywaru i gotujemy kilka minut.  Wywar przecedzamy przez sito. Gotowy, zagęszczamy mąką i śmietanką. Na końcu całość doprawić sokiem z cytryny, solą i pieprzem.Jajka gotujemy na twardo, obieramy i kroimy w plastry. Boczek zapiekamy w piecu lub podsmażamy na suchej patelni. Na talerzu układamy posiekany boczek, jajko i zalewamy zupą chrzanową. Podajemy posypane rzeżuchą.
Prawda, że to ciekawy pomysł? Robiliście już taką zupę. Kiedy pierwszy raz się na nią skusiłam, trafiłam na niesmaczny chrzan. Nie był ostry, jedynie czuć było goryczkę, więc musiałam wspomagać się gotowcem ze słoiczka. Na szczęście zupa została uratowana i smakowała wszystkim.
Polecam gorąco
Ściskam Ilona 


Etykiety: ,