Masa cukrowa - plastyczna


Będąc w Anglii, podziwiałam kolorowe torty, którymi zachwycały się dzieciaki oraz kilkoro dorosłych ;) Te urodzinowe ciasta były śliczne, choć przyznam, że owa pstrokata dekoracja nie była przeze mnie do zjedzenia. Potwornie słodka, po zjedzeniu choć odrobiny czułam, że przedawkowałam spożycie cukru. Koszmar. Ale ładne to było. Teraz kiedy moje dziecię ujawniło swojego ulubionego bohatera, postanowiłam zrobić mu tort w kształcie słynnej, czerwonej wyścigówki. Oczywiście na jednym "tematycznym" torcie się nie skończyło, ostatecznie musiałam na czymś ćwiczyć, więc zrobiłam tort dla moich rodziców, którzy kojarzą się wszystkim z podróżami i wspólną kawusią. To dwa na moim koncie już są. Teraz wyszukuję okazji, bo przecież muszę na czymś/kimś ćwiczyć.
Dzisiaj przepis na ową masę cukrową, teraz pozostaje mi obkupić się w barwniki i gadżety do dekoracji ciast, a potem już tylko uruchomić fantazję.


Plastyczna masa cukrowa
Potrzebne będą:
Żelatynę zalewamy ciepłą wodą i bardzo dokładnie rozpuszczamy. Woda nie może być gorąco! Kiedy żelatyna będzie bardzo dokładnie rozpuszczona dodajemy glukozę, rozpuszczamy, a następnie olej i ekstrakt. Wszystko musi być bardzo dokładnie rozpuszczone, w razie potrzeby można rozpuścić w kąpieli wodnej, żeby za bardzo nie zagrzać.
Gotowy płyn wlewamy do miski i partiami dodajemy cukier puder. Dokładnie wyrabiamy. Pod koniec wyrabiania, przenosimy na stolnicę i podsypując cukrem pudrem dokładnie zagniatamy. Masa musi być jak plastelina i nie powinna się za bardzo kleić.

Moje rady:
Masa maślana
Potrzebne będą:
Wszystkie składniki wkładamy do miski i miksujemy do uzyskania jednolitej i puszystej masy. Dokładnie smarujemy cały tort i wygładzamy. Tak przygotowany należy schować do lodówki na około 2 godziny, aby masa maślana stężała. Po tym czasie tort jest gotowy do obkładania masą cukrową i robienia dekoracji.


Wszelakie dekoracje wykonujemy jak tylko wyobraźnia nam podpowie. Miłej zabawy.
Ściskam Ilona ♥
Ps. Śmieszne jest to, że pojechałam się uczyć kuchni brytyjskiej, a przepis na masę cukrową znalazłam na polskim blogu (choć z brytyjskimi korzeniami)
źródło przepisu


A to moje dwa torty robione pierwszy raz i choć koślawe jestem z n ich bardzo dumna, tym bardziej, że sprawiły ogromną radość solenizantom ;)

 




Etykiety: , , , , ,