Śliwkowo czekoladowe trufle




Odrobina słody z całą pewnością mnie nie zabije. Tym bardziej, że przemycają więcej suszonych owoców niż czekolady. Na truflowy przepis wpadłam u Malwiny i nie mogłam się oprzeć. Nie będę się rozpisywała, bo są tak smaczne, że nie ma na co czekać. 
Przy okazji zachęcam do podglądania tego bloga. Szczególnie te osoby, które mają alergie na niektóre produkty.


Trufle śliwkowo - czekoladowe
Potrzebne będą:


Śliwki zalewamy gorącą wodą i odstawiamy na około 2 godziny. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. 
Kiedy śliwki będą miękkie, wrzucamy je do blendera, dokładamy rozpuszczoną czekoladę oraz pozostałe składniki. Miksujemy na gładką masę i odstawiamy do lodówki. Kiedy masa będzie schłodzona, zwilżonymi rękami formujemy kuleczki, następnie obtaczamy je w gorzkim kakao. 
Moja rada:
Trufle podajemy schłodzone.

Myślę, że takie delikatesy będą fantastycznym prezentem dla każdego, kto lubi słodkości. Uwaga, żeby dotarły w całości do obdarowanego.
Zapraszam do podglądania mojego facebooka, czy instagramu. Z pewnością nie przeoczycie żadnych smakołyków.
Ściskam Ilona ♥
źródło

Etykiety: , , , ,