Cukier lilakowy - z cyklu kulinarne DIY




Najpierw cukier lawendowy o różanym moim ukochanym nie wspominając. Teraz czas na lilaka cudownie pachnącego. Maja z bloga Wszystko co Kocham opublikowała przepis tym samym mobilizując mnie do pracy. Zarażamy się smakami wzajemnie. I to właśnie jest cudowne. U mnie jeszcze kwitnie, ale to końcówka, więc muszę się spieszyć, żeby zapasy majowe porobić. Ususzyłam też trochę lilaka na herbatkę. Muszę powiedzieć, że pyszna i podobno bardzo zdrowa. 


Cukier lilakowy
Potrzebne będą:

Świeże kwiaty zasypujemy cukrem i zamykamy szczelnie w słoiku na 2 godziny. Zapach musi połączyć się z cukrem. Następnie całość wrzucamy do blendera i miksujemy pulsacyjnie, aby kwiaty były posiekane i połączyły się z cukrem. Gotowy wysypujemy na papier i suszymy minimum 1 dobę.
Po tym czasie cukier rozdrabniamy za pomocą widelca lub ponownie w blenderze, zasypujemy suszonymi kwiatami i kładziemy na kolejną dobę na papierze. 
Gotowy, aromatyczny cukier przechowujemy w słoiku, w suchym miejscu.

Mam nadzieję, że przepisy z mojego kulinarnego DIY przydadzą się. Zaglądajcie i korzystajcie. I piszcie na co macie ochotę. 

Ściskam Ilona ♥

Etykiety: , , ,