Hotel Mercure - nowe oblicze




12 czerwca miałam ogromny zaszczyt uczestniczyć w wielkim otwarciu hotelowej marki MERCURE w Gdyni (Hotel Mecure Gdynia). Wraz z kilkoma koleżankami blogerkami znalazłyśmy się gronie zaproszonych gości z branży hotelarskiej, dyrekcji, dziennikarzy i celebrytów. 

Fantastyczna gala, dopracowana w każdym najdrobniejszym szczególe. Przywitały nas Panie ze złotymi trunkami, zaś nasze podniebienia rozpieszczali znamienici szefowie kuchni Hotelu Mercure. 
Doskonałe przekąski, dania i desery rozstawione na bogato zdobionych stołach. Zapach dań, stylizacja potraw oraz dekoratorski majstersztyk rozpieszczały wszystkie zmysły gości przy dźwiękach koncertu Miki Urbaniak oraz Urszuli Dudziak. 






Rebranding Hotelu Mercure, to nie tylko wyśmienita gala, to zmiany dekoracji, logo, wystroju wnętrz.
Następnego dnia zaproszone przez Dyrekcję hotelu, zostałyśmy oprowadzone po holtelu Mercure Gdańsk Posejdon oraz Mercure Gdańsk Stare Miasto.
Pokoje nawiązują do morza i plaż, sale konferencyjne stylizowane w przyjazny biznesowi wygląd oraz miejsce, gdzie w przyjemnej atmosferze można spożywać przygotowane dania. Fantastyczna praca zespołu dekoratorów i stylistów. Choć każdy z hoteli wygląda inaczej, wiele je łączy.





Niewątpliwie częścią spójną hoteli Mercure w Polsce, są restauracje WINESTONE. Prezentacji dokonał sam Paweł Anders - dyrektor konceptu Winestone, który opowiadał o powstaniu idei i smakach.
Wineston to nic innego jak połączenie wina (wine) i kamienia (stone) dwóch filarów owej restauracji. Kolekcja doskonałych trunków wybranych na podstawie doświadczenia sommelierów oraz dań podawanych na kamiennych deskach, "les planches" jak w najlepszych francuskich restauracjach.



W tym miejscu zacytuję Pawła Andersa słowami z bloga koleżanki Joanny (na zdjęciu poniżej). Będą odpowiednie, tym bardziej, że jest jednym z nielicznych wśród blogerów znawcą win oraz naszą towarzyszką podczas wizyty w hotelach Mercure.
"W restauracjach WINESTONE wina podzielono na 4 kategorie smakowe: „Świeże i smakowite”, „Lekkie i owocowe”, „Wyważone i eleganckie” oraz „Pełne i aromatyczne” - tak aby każdy mógł łatwo dobrać odpowiednie wino zarówno do potraw, jak i własnych upodobań.

Ceny nie są wysokie, można wybrać danie główne już od około 20 zł. A najtańsza przekąska z kieliszkiem wina wynosi 9,90 zł.
W menu między innymi dania z ryb, pieczona kaczka na czerwonej kapuście, stek "Black Angus", trylogia polskich zup, burgery z wołowiny angus (pochodzącej z krów hodowanych na białostoczyźnie), makaron Trofie biały w truflowym sosie śmietankowym z pieczonymi pomidorami.(...)
(...)Przy restauracjach Winestone, powstały sklepy  WINESHOP, w których oprócz wina można kupić oliwy, oliwki, czekolady...
Zaleta karty dań w restauracjach Winestone jest wkładka informująca o zawartości alergenów w poszczególnych daniach."




W Gdańskim hotelu Mercure Posejdon, po prezentacji dokonanej przez samego Dyrektora, Stanisława Wilgockiego uczestniczyłam w kolacji połączonej z degustacją win, której ważną częścią były historie opowiadane przez Pawła Andersa.
Miałam przyjemność poznać smaki doskonale dobranych przez niego win oraz dań, przekąsek serwowanych na co dzień w restauracji Winestone. Moje podniebienie zdobyły wspaniałe oliwki  oraz wyśmienita oliwa z oliwek w towarzystwie pieczywa na zakwasie z rodzynek oraz wyśmienitej przyprawy o smaku orzechów i kuminu. 
Fantastycznym jest to, że restauracje hotelu Winestone goszczą nie tylko gości hotelowych, można spędzić tam miło czas podczas kolacji, delektując się doskonałym winem.
Pragnę wspomniec również, że koncept restauracyjny WINESTONE w hotelach Mercure, został nagrodzony Medalem Europejskim - prestiżowym odznaczeniem przyznawanym przez organizację Business Centre Club.


Na poniższym zdjęciu ja oraz koleżanki  podczas rozmów i jak to zwykle bywa wrzucania informacji na bieżąco na portale społecznościowe. 



na zdjęciu (od lewej): Marek Przeorski - dyrektor Mercure Gdynia Centrum, Sylwia Gadomska - dyrektor hotelu Mercure Gdańsk Stare Miasto, Stanisław Wilgocki - dyrektor hotelu Mercure Gdańsk Posejdon oraz Paweł Anders - dyrektor konceptu Winstone

Z tego miejsca pragnę podziękować za gościnę oraz zaproszenie na wyśmienitą galę, degustację i prezentację Hotelu Mercure. 
Poniższy plakat zdobiący korytarz w hotelu Mercure Gdańsk Posejdon, oddaje to co powinnam napisać na samym początku.
"Nic dodać, nic ująć"

Ściskam Ilona ♥


Zdjęcia dzięki uprzejmości:
Hotel Mercure
Alicja Drzewiecka Wielki Apetyt
Bernadeta Jarnot-Manecka Mój kulinarny pamiętnik
Joanna Krzewińska Królestwo Garów

Etykiety: ,