Herbata intensywnie miętowa




Moja rodzina kocha podróże. Nie ważne czy to Gdańsk, czy Brazylia. Zawsze z uśmiechem na twarzy pakujemy torbiszony :) Te bardzo dalekie najczęściej odbywa moja siostra ze szwagrem, ale wiedzą, że z każdej wycieczki proszę o garść smacznych inspiracji. Po kolejnej wizycie w Maroko przywieźli wiele przypraw oraz "ichnią" miętę suszoną. Co za zapach!!! Zaparzyli tradycyjną herbatę, postawili słodkości i... umarłam. Dawka cukru została przekroczona o 2000%, ale herbata była obłędna. Uwielbiam...


Herbata intensywnie miętowa
Potrzebne będą:


Miętę wrzucamy do tygielka zasypujemy cukrem i mocno ugniatamy, żeby mięta uwolniła wszystkie olejki. Następnie zalewamy wodą i gotujemy. Kiedy woda zacznie wrzeć ściągamy z ognia, dokładamy dodatkowe gałązki mięty i odstawiamy na około 3-4 minuty. Po chwili przelewamy herbatę do szklaneczek i delektujemy się smakiem. 

Taka herbata idealnie gasi pragnienie i zastępuje deser. Marokańskie napoje i słodycze są zabójczo słodkie. Dla mnie okrutnie, ale nawet ja czasami się skuszę. W herbacie zawsze mogę zmniejszyć ilość cukru. Prawda?
Ściskam Ilona ♥


Etykiety: , ,