Mleczny pudding chia z malinami




Trafiło i na mnie. Kupiłam nasiona chia i muszę powiedzieć, że strasznie mi zasmakowały. Nie wspominając o tym, że ledwo do zdjęcia uratowałam porcję, gdy mój synek przyssał się do puddingu.
Strasznie to było smaczne i z miłą chęcią będę robiła kolejne smaki. 
Dzisiaj mleczny, od czegoś trzeba zacząć :) 


Mleczny pudding chia z melasą i malinami
Potrzebne będą:

Mleko gotujemy, pod koniec gotowania słodzimy melasą i wsypujemy nasiona chia mieszamy i odstawiamy na całą noc do lodówki. W tym czasie nasiona pęcznieją i stają się lekko galaretowate, tym samym zagęszczając mleko. Przed podaniem dekorujemy malinami.

Nic prostszego, a deser jest niesamowity. Polecam gorąco. Czasami warto eksperymentować i poznawać nowe smaki. Poza tym, to świetny, lekki deser, szczególnie preferowany w tym okresie :)
Ściskam Ilona ♥

Etykiety: ,