Focaccia z czerwoną cebulą



Dawno nie było mojej ulubionej focacci. To włoskie pieczywo mogłabym jeść na okrągło. W takich momentach nie mają dla mnie znaczenia wartości odżywcze lub ich brak. Jestem tylko ja, włoska oliwa i moja focaccia. 
Osobiście znam wielu fanów, choć na co dzień nie jadają pszennego chleba, wieczorami wciągają sałatki, tak w obliczy tego włoskiego przysmaku robią duże oczy, pojawia się błogi uśmiech i już dzień robi się piękniejszy. Jest wiele odmian, proste lub na ziemniakach, z solą lub ziołami, czy dodatkami typu oliwki lub suszone pomidory. Dzisiaj poczęstuję Was cebulową. 

Swoją drogą, zastanawia mnie co jest tak fascynującego w pulchnym, pszennym spodzie do  pizzy? Czy Wy też dostajecie uśmiechu na twarzy?
Ściskam Ilona ♥



Focaccia z czerwoną cebulą
Potrzebne będą:

400 g mąki pszennej
15 g drożdży świeżych
250 ml wody ciepłej
1 łyżeczka cukru
100 ml oliwy z oliwek
szczypta soli 
2 średnie czerwone cebule
gruboziarnista sól
Szykujemy zaczyn. Drożdże, cukier i ciepłą wodę mieszamy do rozpuszczenia. Odstawiamy w ciepłe miejsce, aż drożdże urosną. 
Do miski wlewamy 50 ml oliwy z oliwek, szczyptę solu i mąkę do tego dolewamy aktywny zaczyn drożdżowy i wyrabiamy ciasto. Musi być jednolite i delikatnie klejące. Następnie wkładamy do natłuszczonej miski, przykrywamy lnianą ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce.
Kiedy podwoi swoją objętość, ponownie ugniatamy, po czym układamy ciasto w natłuszczonej formie. Ponownie przykrywamy ściereczkę i odstawiamy do wyrośnięcia.
Kiedy ciasto będzie wyrośnięte, końcówką palca tworzymy wgłębienia i wypełniamy je krążkami cebuli.
Focaccię pieczemy w 220 stopniach C przez 20 minut, aż cisto będzie rumiane. Gotową, jeszcze ciepłą polewamy pozostałą częścią oliwy i posypujemy gruboziarnistą solą.



Etykiety: , ,