Granola z karobem



Dużo pracy mnie czeka, ponieważ zamierzam przenieść bloga :) Prawda jest taka, że kompletnie się na tym nie znam, więc uczę się od podstaw. A ponieważ jestem uparta, wiem, że mi się uda. Siedzę ostatnio przy komputerze przeglądając strony, wertując tysiące informacji. Niedługo będę specjalistą haha, żart. Nie zamierzam zmieniać tego co robię teraz. Ale niewątpliwie przyda się. 
Fakt, iż pracuję teraz troszeczkę inaczej nie spowodował odwieszenia garów na kołek. Gotuję, bo lubię i muszę mieć swoją odskocznię. Prowadzę sporo warsztatów, spotkań czy pokazów i świetnie się bawię z Wami na żywo. Prawda jednak jest taka, że zaniedbałam wrzucanie przepisów. 
Niestety będzie tak przez najbliższy czas. Ale za to kiedy ogarnę całość, będzie super. Łatwiejsza i czytelniejsza strona. Świetne przepisy i coraz lepsze zdjęcia (bo tego też się ciągle uczę). Do tego wszystkiego na Way of taste, gdzie aktywnie pracuję w tworzeniu marki, będzie można również znaleźć moje przepisy, ale dodatkowo poznacie mnie z troszeczkę innej strony. Bo jak nieliczni wiedzą Pasji mam wiele :)
Tym czasem zapraszam Was na doskonałą granolę. Która w trudnych chwilach ratuje regularne spożywanie posiłków. Poza tym jest doskonała i bardzo smaczna.
Ściskam Ilona ♥


Granola z karobem
Potrzebne będą:

Do miski wrzucamy płatki, posiekane orzeszki ziemne, mus wiśniowy oraz sezam. Masło rozpuszczamy z melasą i karobem w proszku. Mieszamy. Kiedy składniki się połączą, wlewamy do płatków i dokładnie wszystko ze sobą mieszamy, aby płatki z dodatkami dokładnie były oblepione musem i mieszanką z karobem. 
Blachę wykładamy papierem do pieczenia wysypujemy płatki i wstawiamy na około 50 minut do piekarnika nagrzanego do 150 stopni. W połowie pieczenia mieszamy, żeby się nie przypaliły.
Do gotowej granoli dokładamy rodzynki i żurawinę, mieszamy i odstawiamy do ostygnięcia.

Wystudzoną granolę przekładamy do słoika i szczelnie zamykamy. 

Etykiety: , ,