Jadalna ziemia z robaczkami



Powoli zbliża się moje ulubione święto zabawy- halloween. Podczas tego dnia, mogę wyrazić się kreatywnie na każdym polu. Kulinarnie, szykuję fantazyjne smakołyki, wnętrzarsko - dekoruję salon, modowo - stroję się w dziwaczną dynię lub szaloną czarownicę. Jako małe dziecko nie znałam halloween, ale wiedziałam jedno. Jak dorosnę będę czarownicą :) Tą dobra oczywiście :) Moje koleżanki i koledzy z przedszkola mieli zostać nauczycielami, strażakami, lekarzami, a ja chciałam czarować:) I coś mi z tego zostało. Do dzisiaj w fascynuje mnie magia, zaklęcia i tworzenie eliksirów. Halloween to moje osobiste święto i doskonały moment, żeby zwolnić, zabawić się i zaprosić przyjaciół na kolorowy i wesoły poczęstunek. Musimy pamiętać, że kiedy bawią się z nami dzieci musimy przygotować się do tego dnia troszeczkę inaczej. To nie musi być dzień upiorów i kościotrupów, które nie dadzą nam spać w nocy. Powinno być przede wszystkim strrrraaaasznie wesoło i kolorowo. Dekorujemy salon radosnymi duszkami i uśmiechniętymi dyniami. Na stole stawiam kolorowe i pyszne smakołyki udekorowane świecidełkami.
Dla mnie to nie moda, dla mnie to spełnienie marzeń z dzieciństwa... A Ty kim chciałaś (a może chciałeś) zostać jak dorośniesz? 
Ściskam Ilona ♥


Jadalna ziemia z robaczkami
Potrzebne będą


Do miski wrzucamy mąkę, kakao, cukier i masło. Wszystkie składniki rozcieramy palcami, żeby powstały grudki, przypominające piasek. Rozkładamy na blasze i wstawiamy na około 20 min do piekarnika. Grudki muszą być dobrze wypieczone, ale musimy uważać, żeby nie przypalić, bo będą gorzkie.
Gotową kruszonkę przekładamy do szklanej miseczki i układamy na niej żelkowe robaczki.

Etykiety: ,